Festiwal Piosenki Zapomnianej w Wiśniowej Górze
III WOJEWÓDZKI FESTIWAL PIOSENKI ZAPOMNIANEJ
„Piosenka jest dobra na wszystko…
Piosenka pomoże na wiele,
Na co dzień, jak i na niedzielę.
Piosenka, abyś Ty patrzał weselej!”
Ciekawe co Kabaret Starszych Panów wyśpiewałby dziś o piosenkach zapomnianych, takich przykurzonych nutką czasu i nostalgicznie już niemodnych? W czasach komercji i masowej popkultury? Kiedy piosenka nie jest już taka jak była niegdyś…
Ale nie będziemy moralizować…
Odgrzebywanie zapomnianych piosenek z powodzeniem od trzech lat odbywa się w Gminnym Ośrodku Kultury w Wiśniowej Górze. Podczas Festiwalu Piosenki Zapomnianej zespoły ludowe i śpiewacze, folklorystyczne i biesiadne próbują przywrócić do obiegu zapomniane lub przykurzone melodie.
Być może popularność Festiwalu wynika z nostalgii za barwnymi, soczystymi, swojskimi dźwiękami. Za światem, w którym każda uroczystość i obrzęd miały swój odpowiedni rytm muzyczny i taneczny. Albo za tekstami, które tworzyli poeci…
W radosnym nastroju, z „piosenką, która jest dobra na wszystko” na ustach , niepomni na trudy podróży, wyruszyliśmy do Wiśniowej Góry, gdzie na Festiwalu wystąpiły:
Zespół Śpiewaczy „Giecznianki” z Gieczna z kapelą ludową Zenona Rudnickiego oraz Gabriela Skopiak jako solistka, Zespół Śpiewaczy „Szczawinianki” ze Szczawina (który śpiewa do aranżacji muzycznych), działające pod patronatem GOK w Dzierżąznej.
Festiwal Piosenki Zapomnianej powitał nas radosną, rozśpiewaną i roztańczoną atmosferą. Podczas występów zaproszonych zespołów, widownia ochoczo podśpiewywała, wybijała rytm, a nawet tańczyła. Różnorodność artystów, bogactwo repertuaru oraz bogata kolorystyka strojów (czegóż tam nie było! – ludowe pasiaki, cygańskie suknie, kolorowe chusty…) zapewniła dobrą zabawę i przyjemną ucztę zarówno dla ucha, jak dla i oka.
Nie zapominajmy jednak, że jury wnikliwie przyglądało się występom i oceniało! W tym roku bowiem organizatorzy po raz pierwszy przyznali Grand Prix, które otrzymał Zespół Śpiewaczy “Nadwarcianki” z Konopnicy. Nagrodzone zostały także solistki. Wyróżnienia otrzymały: Jadwiga Czapnik z Głowna oraz Wiesława Jackiewicz z Wiśniowej Góry.
Pragniemy podkreślić, iż zarówno „Giecznianki” z kapelą ludową, jak i „Szczawinianki” nie pozostały w tyle, o czym najlepiej świadczy udział widowni we wspólnej zabawie! Panie i panowie, zadowoleni z faktu, iż „dali z siebie wszystko”, rozochoceni wesołymi występami, śpiewali jeszcze w drodze powrotnej, z niecierpliwością czekając już kolejnych festiwali i występów. Zobaczymy, dokąd kolejnym razem piosenka nas zaprowadzi…