Cykl "Moja jesień" - Wspomnienia...
Święto Zmarłych
„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”
Cytat był tak często powtarzany, że mógłby stać się banalny. A jednak niesie głęboko wstrząsającą prawdę. Spieszmy się, kiedyś nie będzie nas…
1 i 2 listopada - Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny – czas, kiedy odwiedzamy groby i cmentarze jest nam szczególnie bliski. Bolesna i smutna strona jesieni, kojarząca się nieodmiennie z opadającymi liśćmi i przemijającym czasem. Te dwa dni są jak uderzenie w serce, jak głos „Stamtąd” – zatrzymaj się, pomyśl o mnie, ja żyję w tobie, we wspomnieniach, pomódl się za mnie, a ja za ciebie…
Pragnę tylko podzielić się tym wspólnym okruchem myśli, obejmującym wszystkich, którzy kogoś stracili. Odmówić Wieczny Odpoczynek za naszych bliskich lub uczcić minutą ciszy.
Na cmentarzu jesteśmy wszyscy razem, nasze rodziny, dziadkowie, dzieci, rodzice, wnuki. Jest zachowana ciągłość pokoleń, choćby już kogoś nie było. W najsmutniejszych chwilach doświadczamy dobroci rodziny. Miłość i śmierć jakoś paradoksalnie się wiążą.
„…i śmierć tak punktualna że zawsze nie w porę
choć wiadomo śmierć miłość od śmierci ocala”
Dedykuję Państwu przytoczone cytaty z poezji księdza Jana Twardowskiego. Jak chyba nikt inny rozumiał istotę miłości i śmierci, jej smutne i bolesne, ale też piękne oblicze.
„Nie odchodź, nie opuszczaj nas
smutna strono piękna”
Każdy chyba musi przeżyć swoją smutną stronę jesieni…, ale też tę kolorową, ciepłą i złotą.
Życzymy Państwu dobrej, pięknej jesieni.
Anna Wosiecka-Jasińska