Powiatowa Biesiada Karnawałowa 2011
Swojskie pyszności
„Jest wiejska kuchnia, swojska muzyka,
polską gościnność tu się spotyka.
Kiedy ludowa kapela gra...
- wszyscy się bawią, biesiada trwa!”1
Atmosfera tegorocznej Powiatowej Biesiady Karnawałowej w Rąbieniu rzeczywiście była szampańska. Ósmego marca po raz siódmy mieliśmy okazję uczestniczyć w tak ciekawym wydarzeniu kulturalnym, promującym lokalną kuchnię i twórczość ludową.
Z iście polską gościnnością przywitali nas organizatorzy imprezy: Rejonowy Zespół Doradców w Zgierzu Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach, który reprezentowała Kierownik Anna Dąbrowska oraz Burmistrz Aleksandrowa Łódzkiego – Jacek Lipiński.
Po uroczystym otwarciu i przemówieniach zaproszonych gości nadszedł niezwykle ważny moment – prezentacja stołów biesiadnych. Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż uginały się one pod rozmaitymi smakołykami. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich, reprezentując swoje gminy, wykazały się niezwykłymi zdolnościami kulinarnymi. W sumie było trzynaście stołów biesiadnych. Z terenu gminy Zgierz lokalne pyszności wystawiły członkinie KGW z Białej i KGW z Dąbrówki. Kibicowała i towarzyszyła naszym Paniom swoista drużyna, składająca się z przedstawicielek pozostałych KGW z terenu gminy, dyrektora i pracownika Gminnego Ośrodka Kultury w Dzierżąznej – organizatora wyjazdu. Gminę Zgierz reprezentowały także lokalne władze: Wójt Gminy Zgierz Zdzisław Rembisz, zastępca Wójta Marek Kominiak i Kierownik Referatu Promocji i Rozwoju Gminy Zgierz - Wioleta Głowacka.
Wymienić zapewne nie zdołam wszelkich pyszności – ciast rozmaitych, przekąsek, swojskich dań mięsnych, wymyślnych pieczeni, słodkich deserów, gorących potraw i zimnych przystawek, wielości zakąsek i likierów tzw. „domowej roboty”. Z pewnością zadowoliłoby się najbardziej wybredne i najdelikatniejsze podniebienie…
Podczas prezentacji niespodziewanie na salę wtargnęli przebierańcy, przerywając prowadzącej niemal w pół słowa. No tak, wszak to Ostatki! Wesołym głosem zaśpiewali szlagier:
„Przyszliśmy na Ostatki, nie mamy ojca ani matki,
jakby Pani dobra była, to by pączkiem podzieliła”.
Organizatorzy nie odmówili tak gorącej prośbie barwnych gości – imprezę odwiedził żołnierz, który złożył meldunek burmistrzowi, kuszące i powabne Arabki, Czerwony Kapturek, klaun, kowboj z akordeonem i tajemnicze damy w maskach. Po poczęstunku i wspólnym śpiewie dokończono prezentacji stołów biesiadnych.
Uroczystość uświetniły występy lokalnych grup artystycznych: Zespół Wokalno-Taneczny „Kolorowe Nutki”, Zespół Tańca Ludowego „Podskok”, Kapela Ludowa „Aleksandrowianie oraz gościnnie Zespół Pieśni i Tańca „Mąkolice” z gminy Głowno.
Walor estetyczny biesiady podkreśliły wyroby rękodzieła lokalnych twórców ludowych. Uwiecznieniem dnia była oczywiście wspólna biesiada – degustacja pysznych potraw i łakoci oraz huczne tańce z przytupem.
1fragment utworu Grzegorza Lewkowicza „Polska Biesiada”, źródło: www.sadurski.com
Anna Wosiecka