Warsztaty Wielkanocne 2011

 

Z KRAINY ZAJĄCA, KURCZAKA, PISANKI I PALMY WIELKANOCNEJ

 

Spieszymy donieść najświeższe wieści z naszej wielkanocnej krainy.

Radosne i pełne nadziei Święta Zmartwychwstania Pańskiego nie obyłyby się bez Warsztatów Wielkanocnych w Gminnym Ośrodku Kultury w Dzierżąznej. Toteż w miniony piątek, 15 kwietnia bieżącego roku, wystrzelił, jak przebiśnieg po mroźnej zimie, wiosenny zapał i twórcza energia.

 

WARSZTATY DLA DZIECI

 

Tradycyjnie spotkanie wielkanocne rozpoczęliśmy od powitań przybyłych gości i rozstrzygnięcia konkursu plastycznego „Najwyższa Palma Wielkanocna i Najładniejsza Palma Wielkanocna”. Zdenerwowani i pełni ciekawości uczestnicy konkursu nie mogli oczywiście doczekać się najważniejszego – ogłoszenia wyników i rozdania nagród. Wreszcie… po pełnych napięcia chwilach… nastąpił moment kulminacyjny. Wyczytano laureatów i rozdano nagrody. Jako fundator nagród Gminny Ośrodek Kultury w Dzierżąznej „uderzył” w styl sportowy. Wszyscy uczestnicy otrzymali piłki nożne lub siatkowe, także przegranym nikt nie został. Laureaci natomiast śmiało mogą uprawiać sport bez mała wyczynowy. Dziewczyny z przyznanym wyróżnieniem ucieszyły się z piłek aerobowych, a laureatki pierwszego miejsca ze „skocznych” trampolin. Jedyny rodzynek w tym gronie, zdobywca pierwszego miejsca za najwyższą palmę, otrzymał zestaw bokserski.

 

Czas przystąpić do odkrywania nowych talentów plastycznych pod czujnym okiem twórców – Danuty Ledzion i Elżbiety Łuniewskiej oraz pracowników GOK w Dzierżąznej - Katarzyny Leszczak, Agnieszki Kwiatkowskiej i Anny Wosieckiej. Uczestnicy warsztatów, podzieleni na grupy, z niemałą energią rozpoczęli wyplatanie, przyozdabianie, klejenie, czesanie, malowanie…

Może jednak po kolei. Zajrzyjmy przez dziurkę od klucza do sali nr I. Cóż tam ciekawego się dzieje? Szaleństwo zająców z sizalu. Dla niewtajemniczonych podajemy krótką instrukcję obsługi. Otóż sizal, Drodzy Czytelnicy, to włókno agawy. Odpowiednio przygotowane może być interesującym tworzywem. Należy je związać, wyczesać i uformować kształty. Główki i brzuszki formujemy na kulce z gazety, łapki na ten przykład wyplatamy w warkoczyki. Doklejamy uszy. Przyozdabiamy. Efekt rewelacyjny!

 

A na stoliku obok… wyplatanie koszyczków. Przydadzą się w Wielką Sobotę. Przy bliższej obserwacji zauważamy pewną ciekawostkę – otóż wiklina użyta do wyplatania jest z papieru! Podpytaliśmy twórcę i okazało się, że zwykłą gazetę wystarczy odpowiednio zwinąć na wykałaczce. Można później pomalować na brązowo. Prawie nie do odróżnienia! Koszyczki naprawdę bardzo ładne. Wciąż jednak czekają na nas pozostałe atrakcje.

 

Zaglądamy do drugiej sali. Królestwo pisanek, a ich dekoracje iście artystyczne. Czegóż my tu nie mamy: jajka oryginalnie owinięte fizeliną, przyozdobione kwiatkami, motylkami, wycinankami. Naszą uwagę przykuły pisanki w kolorowe esy-floresy. Tutaj również przydały się podszepty twórcy, który poinformował nas, że wykonano je techniką marblingu z farb specjalnie do tego przystosowanych.

 

Bogaci w tak fachową wiedzę, wyruszamy dalej. Na korytarzu również działy się istne cuda. W oczy rzuciły się nam gałęzie brzozy i bazie. A także sporo zielonej natury w postaci bukszpanu i mchu oraz kolorowe kwiaty z bibuły. Cóż takiego tutaj się dzieje? Otóż zabawy florystyczne. Pochłonięte twórczym zapałem dzieci nie zauważyły prawie wcale, że podpatrujemy ich pracę. Rzecz wyglądała następująco: uczniowie wyplatali warkocze z brzozy, zwijali je w wianek, a w środek wkładali styropian. Tak przygotowaną solidną podstawę przyozdabiali według swojej fantazji i gustu, zarówno baziami, bukszpanem, mchem, jak i kwiatami z bibuły, a także pisankami i zwierzątkami. No proszę, dekoracja świąteczna gotowa!

 

Ruszamy teraz po schodach na górę, gdzie króluje kurczak, zając i baranek. Rozgardiasz tam panuje niesamowity – mnóstwo kleju, papieru i bibuły, którą zaaferowani uczniowie zwijają. Po cóż to robią? Jak się okazało – odpowiednio skręcona i owinięta dookoła jajka bibuła stała się później buźką zwierzątka. Jeszcze tylko wyciąć i nakleić uszy i oczy oraz – mordkę i wąsy lub dzióbek i grzebień. I mamy proszę Państwa zająca, kurczaka lub rogatego baranka.

 

Pochłonięci pracą uczestnicy warsztatów prawie nie zauważyli, że już czas wybił swoje godziny i pora wracać do domu. Zabrali ze sobą swoje rękodzieła i w radosnym gwarze opuścili Gminny Ośrodek Kultury w Dzierżąznej.

 

WARSZTATY DLA DOROSŁYCH

 

Zbliża się godzina szesnasta. Po odpoczynku wracamy na swoje stanowiska. Przed nami kolejną część warsztatów. Powoli schodzą się i dorośli, których przygnał do nas wiosenny zapał i energia twórcza. Także, Drodzy Czytelnicy, przystępujemy do pracy.

 

Najważniejszą rzeczą jest oczywiście palma wielkanocna. Wszak Niedziela Palmowa tuż tuż...

Znów króluje u nas mnóstwo zielonych ozdób i dekoracji. Panie i panowie ochoczo wykonują kwiaty z bibuły: stokrotki, krokusy, różyczki. Istna feria barw. Do tego gałęzie bazi, trochę borówek i bukszpanu. Każdy ma własny pomysł na palmę i wychodzą naprawdę oryginalne rękodzieła.

 

Kiedy palmy są już gotowe, pora pomyśleć o świątecznej atmosferze w domu. Przydadzą się do tego z pewnością propozycje dekoracji zgłoszone przez naszych twórców. Wiosenny klimat wprowadzą ozdobne pisanki oraz zające i koguty z sizalu. A także bajkowe zwierzątka z wydmuszek i bibuły. Wszystko do koszyczka lub na stół wielkanocny. Dużym zainteresowaniem cieszyły się wariacje florystyczne. Każdy z uczestników mógł wykazać się swoją fantazją i pomysłowością – tu gałązka, tam kwiatek, a obok pisanka, na którą spogląda żółty kurczak. Tak bogata ozdoba świątecznego stołu udekoruje domy, pachnące wiosną i świętami.

 

Żegnamy już Państwa z naszej wielkanocnej krainy, a wszystkim uczestnikom, dużym i małym, młodszym i starszym dziękujemy serdecznie za przybycie.

Komentowali: Zając i Kurczak :)